facebook przypinki.pl instagram przypinki_pl
logo przypinka przypinki
Twój koszyk jest pusty

lub np. wz1234

Czarek Bera, 2020-12-13

Jakie czasy, takie przypinki

Z różnymi formami przypinek wszyscy spotykamy się już od dziecka. W latach siedemdziesiątych występowało kilka typowych rodzajów przypinek. Począwszy od popularnych odznak harcerskich takich jak krzyż (solidnie mocowany na śrubę z nakrętką), czy zuchowy orzełek, poprzez znaczki bite z metalu metodą menniczą mocowane na szpilce, śrubie lub agrafce, a obecnie z zapięciem tzw. motylkowym. Kolejne przykłady to plastikowe kształty, często okrągłe, z nadrukiem sitodrukowym jedno- lub kilkukolorowym. Pamiętam, kiedy nastolatkowie obwieszali się przypinkami z logotypami zespołów Perfect, Lombard, Maanam czy TSA. Kiedy ktoś chciał się obnosić z miłością do jakiejś niszowej kapeli albo sam w jakiejś grał, wystarczyło zdobyć jakiś znaczek z sitodrukowym nadrukiem, następnie zetrzeć nadruk i w to miejsce nanieść inną grafikę np. metodą kalkomanii. Pamiętajmy, że wciąż mówimy o czasach, kiedy o komputerach myślało się wyłącznie w kategoriach science fiction, a i o biurowych drukarkach - nawet czarno-białych – jeszcze się nikomu nie śniło.

Przypinki typu button

Jedną z odmian przypinek, która z czasem zyskiwała na popularności, była przypinka button. Nazwa nie jest przypadkowa, ponieważ zastosowana przy ich wykonaniu technika pochodzi wprost od jednej z metod produkcji guzików tekstylnych. Otóż tego typu guziki wytwarza się obciągając materiał na sztywnym displayu (lekko wypukły kształt-pancerzyk wykonany z metalu, drewna czy tworzywa sztucznego). Następnie tak naciągnięty materiał wraz z displayem czopuje się od tyłu innym sztywnym elementem, który ma już w sobie przygotowane ucho służące do przyszycia potem guzika do płaszcza, munduru, sukni czy marynarki. W XIX wieku wraz z rozwojem dostępności papieru oraz druku pojawiać się zaczęły analogiczne metody wytwarzania przypinek z grafiką obciągniętą na metalowym displayu. Zasada jest taka sama z tym, że zamiast materiału tekstylnego mamy papier zabezpieczony folią, a z tyłu zamiast ucha do przyszywania mamy agrafkę.

Szybkość i dostępność

Prawdziwą popularność przypinki typu button osiągnęły wraz z nastaniem XXI wieku, wraz z upowszechnieniem się kolorowych drukarek. To, co jeszcze trzydzieści lat temu możliwe było tylko w dużych i drogich nakładach z użyciem druku offsetowego, dzisiaj można szybko i ładnie wydrukować nawet w domowych warunkach. Obecnie nic nie stoi na przeszkodzie, aby błyskawicznie wykonać nawet pojedynczy egzemplarz z dowolną kolorową grafiką. Zdjęcie, logotyp, ikona, napisy, efekty tła – wszystko co w prosty sposób możemy uzyskać w komputerowym programie graficznym już za parę chwil możemy nosić przypięte do koszuli, czapki, plecaka, torby czy paska.

Przypinki ze zdjęciem

W roku 1990 podczas pobytu w Ahlbeck, na nadmorskiej promenadzie za 5 marek można było sobie wykonać na poczekaniu przypinkę z własnym zdjęciem zrobionym na miejscu. Na tamte czasy graniczyło to niemal z cudem. Nie było fotografii cyfrowej ani drukarek atramentowych czy laserowych. Pamiętam jak dzisiaj - zdjęcie było robione kamerą video podłączoną z telewizorem, a wydruk wychodził z bardzo powolnego urządzenia termosublimacyjnego. Na koniec oczywiście butoniarka – maszynka do przypinek.

Ten widok pozostał ze mną przez kolejnych kilka lat, a pomysł udało się powtórzyć i spopularyzować w polskich warunkach dopiero po dziewięciu latach. Oczywiście, z użyciem aparatów cyfrowych i drukarek atramentowych.



Czarek Bera, 2020-12-06

Przyjrzyjmy się słowu przypinki

Chęć ozdabiania swojego ciała i odzieży towarzyszy ludzkości od zarania. Przeróżne formy dekorowania się znane są między innymi z archeologicznych wykopalisk, historycznych rysunków, rzeźb, zapisów kronikarskich czy literatury. Potrzeba odznaczania się znana jest w każdej kulturze i pod każdą szerokością geograficzną. Noszone przez ludzi ozdoby miewały dawniej i nadal mają różne cele. Najczęściej chyba dekorujemy swoje twarze, ciała i ubrania z potrzeby podobania się płci przeciwnej. Ale również ze znaków, które przywdziewamy wynikać może przynależność do danej grupy lub pełniona funkcja w tej grupie. Możemy też zaakcentować chęć wyłamania się z grupy, wyrażając swój bunt. W jeszcze innych przypadkach mamy do czynienia z czystą potrzebą wyróżnienia się i zaznaczenia własnej indywidualności.

Powyższe cele mogą być realizowane za pomocą całych zestawów odzieży (np. mundury, togi, szaty liturgiczne) lub poszczególnych jej elementów czy dodatków takich jak korona i inne nakrycia głowy, berło, buława, laska, naszywka, epolet, order, łańcuch na szyję, kokarda, opaska i wiele, wiele innych. Jedną z najprostszych form takiego znakowania mogą być przypinki.

Możesz przypiąć i odpiąć

To potoczne nieencyklopedyczne słowo nie doczekało się żadnej sztywnej definicji, więc przyjmijmy, że za przypinkę będziemy uważać dowolną jednostronną ozdobę, którą można w łatwy sposób przymocować do garderoby i równie łatwo możemy ją z niej zdjąć. Przy takim rozumieniu słowa przypinka musimy przyjąć, że taka forma gadżetu towarzyszy ludzkości od prawieków. I nie ma tu żadnego znaczenia czy była wytwarzana z kości lub ości ryb, kamienia, drewna, czy tak jak obecnie z metalu lub sztucznego tworzywa. Istotne jest to, że przypinka jest elementem ozdobnym, a jej główna funkcja łączy się bezpośrednio z wyglądem i rozpoznawalnością.

Tak rozumianych przypinek w historii ludzkości można by wymieniać bez liku. Rodowe czy klanowe broszki, godności szlacheckie, urzędnicze dystynkcje czy odznaczenia wojskowe – to tylko drobna część wyliczanki, którą dałoby się ciągnąć bez końca.

Współczesne przypinki

W dzisiejszych czasach, wraz z pojawieniem się i rozrostem popkultury, przypinka stała się jej nieodłącznym elementem. Rozwój nowoczesnych metod komunikacji, przekazu idei, ale też możliwości produkcji masowej – wszystko to sprawiło, że przypinka jest dzisiaj bardzo popularnym, tanim i szybkim do wytworzenia elementem garderoby. W zależności od nadrukowanej na niej grafiki, sposobu i miejsca przypięcia, a także aktualnego kontekstu kulturowego, obyczajowego, społecznego czy politycznego to właśnie założona przypinka wysyła jednoznaczny sygnał, że teraz oto jesteśmy uczestnikami jakiegoś wydarzenia kulturalnego czy sportowego. Może być znakiem naszego poparcia dla jakiejś idei, stronnictwa czy osoby. Lub odwrotnie – wyrazem dezaprobaty i buntu.

Dodatkowo przypinka często miewa jeszcze drugie życie. Bywa, że zakładana i noszona podczas jakiegoś eventu, potem przez długie lata stanowić będzie prostą pamiątkę. Może się też okazać, że odnaleziona podczas przeprowadzki gdzieś na dnie szuflady przypomni nam, że byliśmy latem 1990 roku na plaży w niemieckim Ahlbeck i wtedy właśnie zaczął się nasz sen o przypinkach.

Ale o tym w następnym odcinku.



Blog

Czarek Bera, 2020-11-25

To już 22 lata

Pierwszą maszynkę do przypinek kupiliśmy jesienią 1998 roku. To była bardzo porządna angielska prasa. Urządzenie ciężkie, ale solidne. Maszyna wraz z wykrojnikiem i zestawem 500 sztuk komponentów do przypinek kosztowała równowartość około dwóch przeciętnych wynagrodzeń. Przez pierwszych kilka lat mieliśmy w ofercie wyłącznie rozmiar 55mm. Praktycznie był to wówczas na polskim rynku jedyny popularny typ buttonów. Zdarzały się jeszcze przypinki 25mm, ale te były zamawiane na ogół w bardzo małych ilościach.

nasza pierwsza maszynka do przypinek

Zupełnie inne czasy

Przypinki wykonywało się głównie w dużych nakładach z nadrukiem offsetowym. Kolorowe drukarki dopiero zaczęły pojawiać się w firmach. Oczywiście głównie atramentowe. Pierwsze laserowe drukarki kolorowe były koszmarnie drogie, a jakość druku pozostawiała wiele do życzenia.

Naszymi pierwszymi drukarkami były atramentowe Epsony. Przy użyciu odpowiedniego papieru można było osiągnąć przyzwoitą jakość wydruku przypinek. O wiele gorzej było z szybkością i kosztami. Kartridże były bardzo kosztowne, a rynek zamienników lub urządzeń do zasilania atramentem był w powijakach. Co ciekawe, ceny części oraz gotowych przypinek były bardzo zbliżone do obecnych. Da się to wyjaśnić w prosty sposób – części i urządzenia był sprowadzane głównie Anglii lub Szwecji. Polska nie była jeszcze w Unii Europejskiej. Siła nabywcza złotówki była znacznie niższa niż obecnie.

Na przypinki mówiliśmy badziki

Pojęcie przypinki albo wówczas w ogóle nie funkcjonowało, albo było w niszowym użyciu. W branży reklamowej różnie mówiło się na ten produkt: buttony, buttonsy, badziki, badże, piny lub plakietki. Początki były trudne. Ten typ gadżetu uchodził za mało atrakcyjny. Odbiorcy biznesowi sięgali raczej po droższe drobiazgi: długopisy, zapalniczki, scyzoryki, breloki. Nabywcami przypinek byli głównie organizatorzy imprez: domy kultury, szkoły, kluby rowerowe itd.

Rozpoczynając naszą przygodę z przypinkami ze zdziwieniem odkryliśmy, że powszechną praktyką w branżach związanych z gadżetami było nie wanie cen. Zwyczajowo dostawcy gadżetów przedstawiali klientowi wycenę skrojoną na miarę, w zależności od jego zapotrzebowania, zamawianej ilości i rodzaju czy rozmiaru produktów. Ta praktyka od początku nam się nie podobała. Postanowiliśmy to zmienić i byliśmy jedną z pierwszych firm, które przesyłały swoim klientom ofertę przypinek wraz z kompletnym cennikiem. Dzięki temu nasi odbiorcy zwracając się do nas wiedzieli, ile będzie kosztowało ich zamówienie. Oczywiście – podobnie jak obecnie – cena jednostkowa przypinek malała wraz z wielkością zamawianego nakładu.

Przed erą internetu

Czas internetu dopiero nadchodził. Pamiętacie modemy telefoniczne i koszmarne stawki za połączenia internetowe. Dzisiaj ciężko to sobie wyobrazić, ale czasami próba przesłania niewielkiego pliku graficznego okazywała się droższa niż koszt dojazdu do klienta. W dodatku wciąż jeszcze niewielu klientów miało komputer z modemem. Oferty przesyłało się głównie faksem lub tradycyjną pocztą. Dlatego przez pierwsze lata koncentrowaliśmy się przede wszystkim na rynku poznańskim i wielkopolskim.

Ostatnio dodane

przedszkole zerowka przedszkolna dzieci dziecko sars cov 2 koronawirus pandemia sars cov 2 koronawirus pandemia milosci oswiadczymy dzien swietego walentego magnes na lodowke milosci oswiadczymy dzien swietego magnes na lodowke dzien swietego walentego zakochani magnes na lodowke milosci oswiadczymy dzien swietego milosci oswiadczymy dzien swietego walentego magnes na lodowke milosci oswiadczymy dzien swietego magnes na lodowke oswiadczymy dzien swietego walentego serce milosc slub rocznica slubu mors stuprocentowy klub kapiel zimnej magnes na lodowke oswiadczymy dzien swietego walentego oswiadczymy dzien swietego walentego walentynki milosci oswiadczymy dzien swietego walentego i ewakuacji bhp bezpieczenstwo higiena magnes na lodowke dzien swietego walentego walentynki magnes na lodowke swiecie badz moja moj walentynka badz moj kocham cie magnes na lodowke walentynka badz moj kocham